„Dobre, bo polskie” w ostrowskiej Jedenastce: od literatury po Bielik.AI i Paczkomaty
Dwudziestu uczniowskich „kurierów” i jedna wspólna przesyłka: duma z polskich osiągnięć. W ostrowskiej Jedenastce ostatnie tygodnie upłynęły pod znakiem interdyscyplinarnego projektu „Dobre, bo polskie”, który wciągnął całe klasy i wielu nauczycieli. Pomysł pojawił się przy okazji corocznego Święta Książki oraz Praw Autorskich, ale szybko wyszedł daleko poza literaturę – sięgając nauki, technologii, sztuki, sportu i przemysłu.
Główny cel był jasny: przybliżyć uczniom dorobek narodowy i pokazać, jak wiele osiągnęli Polacy w różnych dziedzinach – od książek i języka po nowoczesne rozwiązania, które robią karierę w świecie. W praktyce oznaczało to serię działań rozpisanych na wiele przedmiotów, różne metody pracy oraz mocno widoczny finał w szkolnej przestrzeni.
Od „Pani Twardowskiej” po rekordy sportowców – szkoła pracowała na wielu frontach
W ramach „Dobre, bo polskie” uczniowie nie ograniczyli się do jednej prezentacji czy gazetki. W każdej pracowni pojawiał się inny temat i inny sposób działania – od zabaw z językiem, przez projektowanie okładek, aż po gry strategiczne.
- Język polski stał się okazją do przyjrzenia się polskim pisarzom, którzy są szczególnie chętnie czytani za granicą. Uczniowie sprawdzali, które tytuły sprzedają się najlepiej na świecie i kogo najczęściej się tłumaczy. Powstała też autorska, zilustrowana przez dzieci wersja „Pani Twardowskiej”. W salach robiło się gwarno podczas kalamburów opartych na związkach frazeologicznych i przysłowiach, a osobny blok poświęcono zapożyczeniom i kalkom językowym, które – jak podkreślano – zubażają polszczyznę.
- Matematyka przeniosła uczniów w świat biografii i dokonań największych polskich matematyków i naukowców. Równolegle pojawił się wątek „liczb, które definiują nasz kraj” i mają budować świadomość wyjątkowości Polski w wybranych obszarach.
- Języki obce skupiły się na tym, które polskie utwory najczęściej trafiają na rynek anglo- i niemieckojęzyczny. Uczniowie próbowali tłumaczyć fragmenty dzieł m.in. Sienkiewicza, Tokarczuk, Brzechwy i Sapkowskiego, a dodatkową atrakcją był podział tekstów na motywy. Szóstoklasiści zaprojektowali też obcojęzyczne wersje okładek znanych tytułów.
- Chemia przypomniała o Marii Skłodowskiej-Curie oraz Ignacym Łukasiewiczu. Wśród efektów pracy pojawiły się plakaty, infografiki, a nawet książeczka poświęcona noblistce.
- Geografia skierowała uwagę na polski przemysł i rozpoznawalne marki. Uczniowie przygotowali gry planszowe i karciano-strategiczne, lapbooki oraz plakaty promujące polskie logo znane na świecie, najpopularniejsze towary eksportowe i produkty, które kojarzą się z naszym krajem.
- Religia była przestrzenią do pracy wokół postaci św. Jana Pawła II. Dzieci tworzyły notatki oraz autorskie kartki z podobizną Karola Wojtyły, utrwalając wizerunek papieża-Polaka.
- Wychowawca i klasa 6b postawili na formę filmową: uczniowie napisali scenariusz do materiału „Dobre, bo polskie”, a chętni nagrali na tej podstawie krótkie filmiki.
- Muzyka i plastyka połączyły się w opowieść o polskich twórcach. Na muzyce uczniowie poznawali kompozytorów i muzyków koncertujących na całym świecie, a jednym z działań było przygotowanie plakatów o Fryderyku Chopinie z wykorzystaniem podręczników przekazanych do zbytkowania. Na plastyce pojawili się najważniejsi polscy malarze i rzeźbiarze, wycinanki inspirowane folklorem, a także infografiki o polskich dziełach sprzedanych na aukcjach za rekordowe kwoty oraz o muzeach i galeriach na świecie, gdzie prezentowano prace Polaków.
- Wychowanie fizyczne też zaskoczyło formą: uczniowie analizowali rekordy polskich sportowców, które podziwiał świat, tworzyli prace plastyczne o rodzimych gwiazdach sportu, a następnie prezentowali plakaty, lapbooki i gry na forum klasy.
Technologia po polsku: Blik, Paczkomaty In Postu i Bielik.AI w szkolnej wersji
Szczególną rolę w projekcie odegrali uczniowie klas 7b i 8b, którzy wzięli na warsztat współczesne, głośne przykłady polskiej myśli technologicznej: Blik, Paczkomaty In Postu oraz polski model sztucznej inteligencji Bielik.AI. Młodzież analizowała zasady działania tych rozwiązań, przygotowała filmik oraz sondę w terenie, a jeden z uczniów przeprowadził wywiad z jednym z twórców BIELIKA.
„Ostatnie tygodnie wzbogaciły uczniów w bardzo cenną wiedzę i pokazały, że ‘Polak potrafi’, a my nie mamy żadnych powodów do kompleksów!”
ostrowska Jedenastka
20 kartonów jak Paczkomat: finał, który widać z daleka
Projekt miał też wspólne zadanie dla wszystkich klas. Każda z nich przygotowała karton tematyczny poświęcony wybranemu zagadnieniu. „Paczki” ozdabiano materiałami związanymi z tematyką, a do środka trafiały wytwory uczniów: prace plastyczne, elementy gier, notatki, infografiki czy projekty okładek.
Najbardziej widowiskowy element pojawił się w szkolnej przestrzeni, kiedy 20 kartonów ustawiono tak, by przypominały Paczkomat – symbol, który organizatorzy projektu wskazywali jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie znaków polskiej technologii. Taka instalacja stała się jednocześnie wystawą prac i podsumowaniem kilku tygodni działań rozsianych po różnych przedmiotach.
W ostrowskiej Jedenastce „Dobre, bo polskie” zadziałało jak łącznik między szkolnymi lekcjami a codziennością: od lektur i tłumaczeń, przez naukę i sztukę, po rozwiązania znane z ulic i ekranów telefonów. To właśnie ten szeroki zakres – od Skłodowskiej-Curie i Łukasiewicza, po Blik i Bielik.AI – zbudował opowieść o polskich osiągnięciach, którą uczniowie mogli nie tylko przeczytać, ale też stworzyć własnymi rękami.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!