Czwartek, 3 września 2026
Imieniny: Izabela, Szymon, Antoni
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

Westerplatte 2026: Tusk ostrzega Zachód przed powtórką błędów i wzywa do jedności w obliczu rosyjskiej agresji

Podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej premier Donald Tusk wygłosił mocne przemówienie na Westerplatte, w którym przestrzegł wolny świat przed powtórzeniem błędów przeszłości i wezwał do zdecydowanej solidarności z Ukrainą.
Wideo Westerplatte 2026: Tusk ostrzega Zachód przed powtórką błędów i wzywa do jedności w obliczu rosyjskiej agresji

Lekcja z Westerplatte: osamotniony kraj to zaproszenie dla agresora

Na Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, premier Donald Tusk wziął udział w obchodach 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W swoim przemówieniu nawiązał do tragicznych doświadczeń z przeszłości, podkreślając, że najważniejszym wnioskiem z tamtych wydarzeń jest to, iż państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać samo. Szef rządu mówił wprost, że świat nie może dziś powtórzyć błędów z lat 30. XX wieku, kiedy to polityka ustępstw wobec Hitlera doprowadziła do śmierci milionów ludzi.

Premier zaznaczył, że dziś za polską granicą trwa wojna, a Rosja jest agresorem, który nie cofnie się przed dalszą eskalacją, jeśli Zachód okaże słabość. Podkreślił, że odpowiedzialnością całego wolnego świata jest stanowcza postawa wobec Moskwy i realne wsparcie dla Ukrainy, która broni się przed rosyjską inwazją. Tusk przypomniał, że przed II wojną światową świat bagatelizował zagrożenie, powtarzając: „to tylko Czechy”, „nie będziemy umierać za Gdańsk”, „może uda się uniknąć wielkiej wojny”. Dziś, jak mówił, nie możemy powiedzieć „to tylko Ukraina”, bo jutro ktoś powie „to tylko Polska”.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Polska dziś: własna siła i realne sojusze zamiast mitów

Premier Tusk podkreślił, że obecnie Polska polega na własnej sile i realnych sojuszach, w których odgrywa ważną rolę. Nigdy więcej nie może powtórzyć się sytuacja, w której bezpieczeństwo kraju zależy wyłącznie od bohaterstwa osamotnionych żołnierzy. Szef rządu mówił o tym, że dzisiejszym zadaniem jest wyciągnięcie mądrych wniosków z przeszłości, tak aby nie musieć polegać na heroizmie tych, którzy czekali na reakcję sojuszników.

Tusk odniósł się również do odpowiedzialności za wybuch II wojny światowej, mówiąc wprost, że spada ona na hitlerowskie Niemcy oraz sowiecką Rosję. Podkreślił, że nie ma tu żadnych dwuznaczności i że jest to oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od narodowości. Premier zaznaczył, że bohaterstwo polskich żołnierzy podczas II wojny światowej nie może zostać zmarnowane przez powrót do polityki ustępstw wobec agresora.

„Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Ukraina i bezpieczeństwo Europy: najbliższe miesiące kluczowe

Premier zwrócił uwagę, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata. Podkreślił, że już teraz Polska jest ofiarą prowokacji i aktów dywersji, a podobne agresywne działania dotknęły Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio także Niemcy. Tusk wspomniał o niedawnej prowokacji dronowej w Lipsku, która prawdopodobnie została zorganizowana przez rosyjskie służby.

W obliczu tych zagrożeń, jak mówił premier, konieczna jest solidarność i wspólna odpowiedź państw europejskich na zagrożenia dla bezpieczeństwa. Tusk zaapelował do wszystkich narodów i przywódców wolnego świata, aby zrozumieli, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam. Przyznał, że często słyszy słowa „za dużo słów, za mało czynów”, ale podkreślił, że to właśnie teraz nadszedł czas na konkretne działania, a nie tylko deklaracje.

„Jeśli my dzisiaj powiemy «to tylko Ukraina», to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu «to tylko Polska». (…) Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Co to oznacza dla mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego?

Dla mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego, miasta położonego w południowej Wielkopolsce, słowa premiera o bezpieczeństwie nie są tylko abstrakcyjną polityką. W regionie stacjonują jednostki wojskowe, a wielu mieszkańców pracuje w zakładach związanych z obronnością. W ostatnich latach w Ostrowie Wielkopolskim i okolicach odbywały się ćwiczenia wojskowe, a lokalne władze współpracują z Wojskami Obrony Terytorialnej, które mają swój batalion w mieście. To właśnie tutaj, w samym sercu Wielkopolski, mieszkańcy doskonale rozumieją, że bezpieczeństwo kraju zaczyna się od lokalnej społeczności i jej gotowości do obrony.

W kontekście rosyjskiej agresji na Ukrainę, w Ostrowie Wielkopolskim od 2022 roku działa punkt recepcyjny dla uchodźców, a lokalne organizacje pozarządowe i samorząd niosą pomoc humanitarną na wschód. Mieszkańcy miasta wielokrotnie organizowali zbiórki darów dla walczącej Ukrainy, a w kościołach i na rynku odbywały się modlitwy w intencji pokoju. Słowa premiera o tym, że „nie może powtórzyć się Monachium”, w Ostrowie Wielkopolskim odbierane są bardzo osobiście, bo to właśnie tutaj, w czasie II wojny światowej, hitlerowcy zamordowali wielu mieszkańców, a miasto zostało wcielone do Rzeszy. Dlatego też apele o solidarność i jedność nie są tutaj pustymi frazesami, ale przypomnieniem o tragicznych losach przodków.

Westerplatte jako symbol: bohaterstwo nie zastąpi siły państwa

Historia Westerplatte przypomina, że bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa i solidarności sojuszników. W przededniu wybuchu II wojny światowej załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie. Mimo to obrońcy Westerplatte stawiali opór przez siedem dni, co stało się symbolem polskiego oporu. Jednak, jak podkreśla premier, nawet większa liczba obrońców nie dałaby Polsce szans na zwycięstwo, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na rozpętanie wojny i bezkarną agresję.

Dziś, 87 lat po wybuchu II wojny światowej, ponownie trwa wojna za polską granicą. Tysiące ludzi, w tym dzieci, giną pod bombami w Ukrainie. Dlatego tak ważne stają się doświadczenia przeszłości, które powinny być przestrogą dla całego wolnego świata. Premier Tusk podkreślił, że z ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek o solidarności, jedności zarówno narodu polskiego, jak i całego wolnego świata – Europy i Ameryki, Sojuszu Północnoatlantyckiego. To nie może być sojusz na papierze.

  • 87 lat temu wybuchła II wojna światowa – 1 września 1939 r. o godz. 4:45 rozpoczął się ostrzał Westerplatte
  • 20 razy mniejsza załoga polskiej składnicy w porównaniu z siłami niemieckimi
  • 80 milionów ofiar II wojny światowej, w tym 6 milionów obywateli Polski
  • Dziś za wschodnią granicą trwa wojna – Rosja jest agresorem, a Ukraina potrzebuje wsparcia
  • Polska jest ofiarą prowokacji i dywersji – podobne działania dotknęły Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię i Niemcy

Nie możemy zmarnować ofiary przeszłości

Premier Tusk zakończył swoje przemówienie apelem do całego wolnego świata, aby nie pozostał obojętny na los Ukrainy. Mając w pamięci 80 milionów ofiar II wojny światowej, w tym 6 milionów obywateli Polski, mówił, że dziś głośno z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni! Musimy pomóc Ukrainie przetrwać. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu.

To przesłanie jest szczególnie ważne dla młodego pokolenia, które nie pamięta wojny, ale musi wyciągnąć wnioski z historii. Westerplatte to nie tylko pomnik przeszłości, ale także przestroga na przyszłość. Jak powiedział premier, „za dużo słów, za mało czynów” – te słowa muszą być impulsem do konkretnych działań, zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w naszych lokalnych społecznościach, takich jak Ostrów Wielkopolski. Tylko wspólna, zdecydowana postawa może powstrzymać agresora i zapewnić bezpieczeństwo kolejnym pokoleniom.