Wskoczył do rzeki, by uciec policji. Powód – dwa listy gończe
Desperacka ucieczka 35-latka zakończona skokiem do rzeki. Poszukiwany dwoma listami gończymi trafił do aresztu.
Nocna służba policjantów z Komisariatu Policji w Odolanowie zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny, który za wszelką cenę próbował uniknąć spotkania z mundurowymi. Jego desperacka ucieczka zakończyła się w wodzie, a powód jego zachowania szybko wyszedł na jaw. Był poszukiwany m.in. dwoma listami gończymi.
Do zdarzenia doszło w nocy 25 lipca. Funkcjonariusze z Odolanowa podczas wykonywania czynności służbowych zauważyli mężczyznę idącego w ich kierunku. Gdy tylko dostrzegł mundurowych, nagle zmienił kierunek i zaczął uciekać.
Policjanci natychmiast podjęli pościg, wydając głośne komendy do zatrzymania się. Mężczyzna zignorował wezwania i biegł dalej. W pewnym momencie wpadł do pobliskiej rzeki i przeprawił się na drugi brzeg. Stróże prawa na chwilę stracili go z oczu, ale na pomoc ruszył kolejny patrol, który zatrzymał uciekiniera.
Szybko wyszło na jaw, dlaczego zrobił wszystko, by uniknąć kontroli. Był poszukiwany dwoma listami gończymi oraz jednym zarządzeniem wydanym przez Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim. Do odsiadki miał kilkuletnią karę pozbawienia wolności za paserstwo i niealimentację.
W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy – badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności osadzono go w policyjnym areszcie, a następnie przewieziono do Aresztu Śledczego, gdzie zacznie odbywać zasądzoną karę.
Źródło: policja.gov.pl