Fałszywe alarmy bombowe w szkołach. 3-miesięczny areszt dla 41-latka.
41-latek z Ostrowa Wielkopolskiego usłyszał zarzut fałszywych alarmów bombowych w szkołach. Sąd aresztował go na 3 miesiące. Grozi mu do 15 lat więzienia.
Ostrowscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o fałszywe zgłoszenia o podłożeniu ładunków wybuchowych. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 41-latka na trzy miesiące. Za to przestępstwo może mu grozić nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Pierwszy fałszywy alarm miał miejsce 7 września. Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy, twierdząc, że w szkole podstawowej w Ostrowie Wielkopolskim podłożono bombę. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce, sprawdzili budynek i nie znaleźli żadnych niebezpiecznych materiałów. Jednocześnie rozpoczęli ustalanie osoby, która dokonała zgłoszenia.
Następnego dnia mężczyzna ponownie zadzwonił na numer alarmowy. Tym razem poinformował o rzekomych ładunkach wybuchowych w szkołach podstawowych w całym kraju. W związku z tym kilka szkół w województwie wielkopolskim zdecydowało się na ewakuację uczniów.
Dzięki intensywnym działaniom policjanci szybko ustalili tożsamość sprawcy. Okazał się nim 41-letni mieszkaniec Ostrowa Wielkopolskiego. Mężczyzna został zatrzymany w mieście w godzinach popołudniowych 8 września.
Usłyszał zarzut z artykułu 224a Kodeksu karnego, który dotyczy wywołania fałszywego alarmu. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że każde zgłoszenie o zagrożeniu, nawet anonimowe, jest traktowane bardzo poważnie. Informacja o podłożeniu bomby w szkole zawsze wymaga sprawdzenia i może oznaczać konieczność natychmiastowego zaangażowania policji oraz innych służb, a także ewakuacji dzieci i pracowników.
Bez względu na motywy – czy to żart, chęć zwrócenia uwagi, czy inne powody – takie zachowanie może wywołać panikę i chaos, zdezorganizować pracę szkoły, zaangażować znaczne siły i środki, a także odciągnąć służby od osób, które w tym samym czasie mogą naprawdę potrzebować pomocy. Jest to również poważne przestępstwo zagrożone karą do 15 lat więzienia.
Numer alarmowy służy ratowaniu życia i zdrowia. Nie można go używać do żartów, eksperymentów ani zwracania na siebie uwagi.
Źródło: policja.gov.pl